Kultura
Typografia

Szwajcaria – kraj, o którym każdy coś słyszał, ale nie każdy coś wie; państwo, które nie zostało dotknięte przez żadną wojnę, nie należy także do Unii Europejskiej. Efektem tego jest wspaniała sytuacja gospodarcza oraz wysoki poziom życia mieszkańców.

Szwajcaria jest wspaniałym krajem do podróżowania, ale czy dla każdego?

Dziś o Szwajcarii tak na poważnie, nie tylko o jej pięknych widokach, ale też tym, o czym zwykle nie pisze się w przewodnikach.

Zanim wybierzecie się na zwiedzanie, zdecydujcie jakim środkiem transportu zamierzacie się tam dostać i jak chcecie poruszać się już na miejscu. Opcji jest kilka.

Pierwszą z nich jest samolot- z odpowiednio wczesną rezerwacją wychodzi najtaniej i najszybciej, bo lot zajmuje 1 godzinę i 20 minut. Rezerwując bilet 3 dni wcześniej, zwłaszcza w sezonie letnim, możecie spodziewać się cen do około 500-700 złotych. Wcześniejsze rezerwowanie pozwala na zaoszczędzenie i pieniędzy i stresu. Co do bagażu- warto zapakować się do czegoś, co spełnia wymogi bagażu podręcznego, który jest wliczony w cenę naszego biletu lotniczego. Jest to dodatkowa oszczędność, bo bagaż rejestrowany potrafi być naprawdę drogi. Osobiście polecam połączenia Kraków-Basel, liniami EasyJet, które są częste i niedrogie.

Kolejną opcją jest podróż samochodem. W tym przypadku musimy się przygotować wielogodzinną podróż. Średnio wynosi ona około 13 godzin z postojami. Jest to droższe rozwiązanie, ale możemy zabrać ze sobą więcej rzeczy.

UWAGA! Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej, a co za tym idzie -  jej granice są strzeżone i przy wjeździe do kraju możemy zostać przeszukani. Każda osoba może wwieźć rzeczy warte do 300 CHF (około 1200zł).

Jeśli wybieracie się do rodziny lub znajomych i wieziecie w podarunku polską kiełbasę, to możecie jej mieć tylko 1 kilogram na osobę.

Więcej o ograniczeniach przewozu rzeczy bez cła możecie przeczytać na stronach internetowych z informacjami o limitach celnych.

Garść informacji dla kierowców:

Poruszając się po Szwajcarii należy mieć winietę ważną na dany rok. Jej koszt to 40 CHF (około 160 złotych) i można z nią jeździć na terenie kraju do końca stycznia następnego roku (przykładowo - kupując winietę na rok 2017 możemy z nią jeździć do końca stycznia 2018).  Za brak winiety grozi mandat w wysokości 200 CHF (około 800złotych). Ograniczenie prędkości na szwajcarskich autostradach wynosi 120km/h, może zdarzyć się, że po drodze znaki zasugerują inną prędkość - należy wtedy zwolnić. Często za takimi oznaczeniami można spotkać patrole policyjne. W tunelach jest to zwykle 100 lub 80km/h. Moja rada to ścisłe przestrzeganie tych przepisów, szwajcarzy bardzo zwracają uwagę na bezpieczeństwo i należy jeździć przepisowo.

Ciekawostka: przed wjazdami i za wyjazdami z tuneli zamontowane są specjalne urządzenia mierzące czas z jakim przejechaliśmy przez niego. Jeżeli nie zgadza się z obowiązującym ograniczeniem prędkości, możemy spodziewać się mandatu.

Jesteśmy już w Szwajcarii, co teraz?

Jeżeli wybraliście samolot, to nie macie się o co martwić. Szwajcaria oferuje wspaniałe połączenia pociągami oraz autobusami, ceny biletów różnią się w zależności od tego, jak daleko chcemy jechać. Jeżeli jednak zdecydowaliście się na podróż samochodem, to mam dla was jedną złotą radę: nawigacja.

Bez nawigacji nawet nie ma co się pchać w jazdy po autostradach, zwłaszcza w weekendy. Na drogach od piątku do niedzieli zdarzają się gigantyczne korki. Nieraz w takim przypadku nawigacja pomogła i zamiast godzinę stać, to znalazłam alternatywną trasę. Przy okazji takich objazdów można poznać inne miasteczka i zażyć trochę pięknych widoków.

BLOG COMMENTS POWERED BY DISQUS