Menu Mobilne

Wraz ze stworzeniem Internetu na świat przyszło mnóstwo nowych uzależnień. Dla ludzi problemem okazały się być serwisy społecznościowe takie jak Facebook, Twitter, Viber, Snapchat oraz Instagram. Skupimy się jednak tylko na jednym z nich – na Instqagramie i na nowej tendencji, która zawładnęła światem – korzystaniu z #hasztagów.

Światło dzienne ujrzał dzisiaj nowy numer naszego czasopisma, Intro Magazynu. Czwarte wydanie w tym roku przygotowało, głównie dla studentów, kilka ciekawych artykułów o... studiach! Zapraszamy do lektury. 

Korzystając z przywileju felietonisty, zgłaszam swoje votum separatum. Nachalne promowanie czytelnictwa wydaje mi się niekiedy irytujące, a twierdzenie, że książki to sama wiedza i korzyść jest po prostu nieprawdziwe.

Kto w dobie pogoni za pieniądzem ma czas na coś tak prymitywnego jak książka? Wydawałoby się: skoro większość nie czyta, to po co zawracać sobie głowę? Lepiej przyjąć to za fakt, dostosować mniejszość i mieć w końcu święty spokój...

Od dzieciństwa, naśladując moją rodzinę, nie rozstawałam się z książką. Z czasem postęp technologiczny przyniósł do mojego domu komputer, telewizor, w szkole zadawali coraz więcej zadań, aokazjonalne spacery stawały się coraz dłuższe. Czytałam z tą samą prędkością, którą wyćwiczyłam jeszcze w wieku 10 lat, dlatego liczba czytanych książek znacznie się zmniejszyła.

Wydaje się, że XXI wiek można nazwać okresem rozumu, w którym żadne zabobony, niestworzone historie czy mity nie mają już prawa bytu. Skąd więc fenomen fantastyki? Może z powodu twardego stąpania po ziemi w zwyczajnych sprawach potrzebujemy odskoczni w świat pełen magii i bohaterów?

Zawsze, kiedy spotykamy się z przyjaciółmi rozmawiamy o ciekawych książkach. Dzielimy się wspaniałymi historiami, które nas zainteresowały. Każdemu z nas zdarzyły się sytuacje, kiedy ulubiona książka pomogła rozwiązać trudne życiowe problemy.