Artykuły
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Minimalizm, nowatorstwo, oraz tajemniczość - właśnie takimi słowami możemy opisać Nimses, czyli nową sieć społecznościową, która podczas swojego istnienia już dawno przekroczyła dwa miliony użytkowników i zdobywa wśród nich rzeszę wiernych zwolenników.

 Wokół nas pełno jest ludzi ze smartfonami, laptopami i tabletami. Wszędzie patrzymy w swoje gadżety, zapominając o tym, co i kto nas otacza. Ludzie nie mogą oderwać się od swoich urządzeń, a tym samym przestają rozmawiać między sobą. Właśnie poprzez bezpośrednie komunikowanie się, twórcy strony Nimeses mają nadzieję na odzyskanie wspólnych relacji, ponieważ na tym portalu społecznościowym pokazują użytkowników, którzy znajdują się tylko blisko ciebie.

Cyfrowy antydepresant w postaci aplikacji mobilnej

Firma Nimses Inc. została zarejestrowana w Stanach Zjednoczonych w 2016 roku, chociaż, jak mówią autorzy, sama idea powstała już w 2012. Pomysł narodził się podczas badań nad wpływem Internetu i sieci społecznościowych na człowieka z punktu widzenia psychologii, neurochemii, oraz socjologii. Natomiast aplikację mobilną opracowali ukraińscy programiści, a sam projekt Nimses na Ukrainie przedstawiają Olga Khilobok i Andrew Sirchenko. Między innymi Olga wymyśliła pomysł oraz podstawową strukturę strony, a nad samą realizacją projektu, wspólnie z zespołem, pracowała trzy lata. Nimses, jak jego zespół opisuje, jest swoistym cyfrowym antydepresantem, a wewnętrzną „walutę” oni nazywają „nad like”. Natomiast podstawą Nimses jest 12 światopoglądowych zasad, określających relacje człowieka i czasu.

Bodnar zdjęcia2

Jak działa Nimses?

Jest to pierwsza sieć społecznościowa, w której każdy jej użytkownik ma do czynienia z wirtualną walutą pod nazwą “Nim”. Zarejestrować się można używając numeru telefonu, pobierając aplikację mobilną  z App Store lub Google Play. Od razu po rejestracji w Nimses, użytkownik zaczyna otrzymywać jeden “Nim” za każdą minutę swojego życia spędzonego w trybie online lub offline. Na portalu istnieją dwa statusy –„user” i „human”.  „Human” to posiadacz konta, który został zweryfikowany przez pięcioro ludzi i od momentu weryfikacji on też może weryfikować innych, którzy do tej pory mają tylko status „user”. Jednak w Nimses istnieje tak zwany wkład społeczny dla tych dwóch statusów. Posiadacze statusu „user” muszą płacić 144 „nimy” dziennie, a za nieaktywność wkład posiadacza konta może urosnąć nawet do 1152 „nimów”. Użytkownikom ze statusem „human” ściągano 111 „nimów” dziennie, a za swoją nieaktywność ta kwota wzrasta maksymalnie do 888 za 11 dni. Gdy tylko pojawi się aktywność, udział wynosi ponownie 144 i 111 „nimów”. Ponadto, w Nimses istnieje niezwykły oraz interesujący status „wirtualnego anioła”. Można nim się stać otrzymując osobiste zaproszenie od twórców aplikacji. Jak twierdzą założyciele, zadaniem „aniołów” jest nieść i tworzyć ideę Nimses dla społeczeństwa. Podawać dalej to, o czym chce się krzyczeć. Ujawnić potencjał i być sobą.

Bodnar zdjęcie3

W aplikacji jest opcja publikowania własnych treści oraz dodawania zdjęć (co kosztuje 100 „nimów”). Dodatkowo aby ocenić publikację innego użytkownika, które klasyfikowane są nie w czasie, jak w innych serwisach społecznościowych, a za miejscem położenia – trzeba zapłacić pewną ilość „nimów”. Jeśli ktoś polubi twój wpis, dostajesz za to „nimy”. Czyli, jeśli stworzysz dobry i wysokiej jakości kontent, to można na tym zarabiać. Co więcej, posty oceniane są wielokrotnie, a nie tylko jeden raz. Tak jak w zwykłej sieci społecznościowej, również w Nimes istnieje czat. Jednak jest on nowatorski w porównaniu do innych portali. Daje możliwość zobaczenia wszystkich zarejestrowanych ludzi w promieniu 2 km, a tym samym ułatwia bezpośrednie komunikowanie się z pobliskimi osobami. Ponadto za niedługo w aplikacji zostanie otworzony „Nimses Goods” - sklep, w którym można kupować lub sprzedawać za wirtualną walutę. Funkcja ta będzie dostępna dla użytkowników z różnych państw. Obecnie „Nimses Goods” pracuje w trybie testowym w  Kijowie.

Jak i gdzie użytkownicy mogą wykorzystać wirtualną walutę?

Jak już wiadomo, wirtualna waluta jest naliczana za każdą minutę życia. Natomiast każdy post oraz „like” kosztuje pewną ilość wirtualnych pieniędzy. Już od jakiegoś czasu użytkownicy mogli wymieniać swoje „nimy” na towary oraz usługi. Kiedy sklep „Nimses Goods” jeszcze nie pracował nawet na terenie Kijowa, tylko przygotowywał się do uruchomienia, to niektórzy przedsiębiorcy już sprzedawali swoje towary za wirtualną walutę. Wśród produktów i usług można było kupić: kawę, podręczniki do  angielskiego, biżuterię, odzież, zabawki dla dzieci, kosmetyki, a także zapłacić za usługi fotografa, pełną naprawę samochodu czy wynajem pomieszczenia. Teraz rzadko można kupić coś za „nimy”. Wszyscy czekają na otwarcie sklepu „Nimses Goods”, w którym przedsiębiorcy będę sprzedawać, a ludzie ze statusem „human” kupować. Jak twierdzą twórcy aplikacji, z czasem będzie można wymienić wirtualne „nimy” na prawdziwe pieniądze. Jednak w taką przyszłość nie musimy się jeszcze przenosić.

 

Źródło fotografii: https://nimses.com

PerTutti - Logo
Helios - Logo
Mediatory - Logo
Miasto Rzeszów - Logo
Spotkania z podróżami - Logo
Rzeszów - Herb
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Dalsze informacje Ok