logo wsiiz main

POLECAMY

Julia Węgrzyn

Artykuły
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times
Każdy upadek musi być poprzedzony okresem prosperity. Nie inaczej było w przypadku epoki disco, która muzycznie zdefiniowała lata 70. Jak kulturowe przemiany wpłynęły na ten gatunek i jakie nurty mogły się dzięki niemu narodzić?

Koniec lat 60. w Stanach Zjednoczonych, oprócz perturbacji politycznych (związanych głównie z wojną w Wietnamie), przyniósł także jeden z najistotniejszych przykładów przenikania się nurtów i subkultur. Czarnoskórzy przedstawiciele soulu, bluesa i R&B zaczerpnęli elementy stylu bycia sympatyków ruchów hipisowskich i psychodelii, takie jak kolorowe stroje czy zażywanie środków psychoaktywnych. Unikalny styl artystów, wśród których można wymienić takie legendy estrady jak Barry White czy Gloria Gaynor, szybko wydostał się z klubów nocnych dla czarnoskórych czy społeczności LGBT+ i przebojem wdarł się do mainstreamu.

Gorączka disco

Skala fascynacji gatunkiem musiała przerosnąć nawet samych pionierów. Wraz z początkiem 1974, Pop Rock czuł rosnącą presję na fotelu lidera, a na rynku pojawiały się pierwsze dedykowane disco stacje radiowe. W 1977 na szklane ekrany trafił hitowy „Saturday Night Fever” z Johnem Travoltą w roli głównej, a ścieżka dźwiękowa ze szczególnym udziałem grupy Bee Gees sprawiła, że od teraz ciężko było przechadzać się po amerykańskich ulicach bez tanecznych rytmów grających z pobliskich odbiorników.

Europa, będąca wciąż podzielona „Żelazną Kurtyną”, aktywnie poszukiwała inspiracji dla rozwoju rodzimego rynku, a eksplozja muzyki disco dała początek kultowym zespołom, takim jak ABBA czy Boney M.

Z kolei dla albumu „Off The Wall” Michaela Jacksona ostatnie miesiące dekady upłynęły pod znakiem ścisłej czołówki wśród najlepiej sprzedających się krążków. Wydawało się, że piękny sen jeszcze długo nie dobiegnie końca.

Demolkę czas zacząć

Fenomen muzyki disco okazał się być mocno nie w smak młodemu dziennikarzowi Steve’owi Dahl’owi, który jako pracownik radia WDAI, dokonującego zwrotu w swojej ramówce właśnie w stronę disco, stracił pracę w Wigilię Bożego Narodzenia roku 1978. Polityka stacji, symboliczny dzień zwolnienia oraz rozbieżny gust muzyczny spowodowały, że Dahl zaczął organizować eventy w stanie Illinois sprzeciwiające się ekspansji tego gatunku. Niedługo później w jego głowie narodził się plan, który przeszedł do historii jako „Disco Demolition Night”.

12 lipca 1979 na stadionie Comiskey Park w Chicago, w trakcie przerwy meczu baseballowego, odbył się happening, w którym ponad 50-tysięcy przeciwników disco mogło wyrazić wobec niej swój sprzeciw, a sam Dahl wraz ze swoimi towarzyszami efektownie wywołali eksplozję pudła, do którego wrzucano disco-albumy. O ile sam wybuch niewątpliwie był efektowny, niedługo po nim na płytę stadionu wybiegł kilkutysięczny tłum, który zaczął demolować murawę i rozkradać elementy areny. Na miejscu interweniowała policja, a kilkadziesiąt osób zostało aresztowanych.

Jakie argumenty za rebelią podnoszono jako kluczowe? Fani rocka uważali disco za sztuczne i komercyjne, przepełnione powtarzalnymi schematami. Dodatkowo (choć wielu nie chce dziś się do tego przyznać), muzyka ta przez długie lata była utożsamiana ze społecznościami afroamerykańskimi i latynoskimi, a także mniejszością LGBT+, co może dowodzić temu, że dyskryminujące uprzedzenia również mogły mieć wpływ na skalę sprzeciwu.

Złota era disco do dziś pozostaje w pamięci milionów na całym świecie. To właśnie ona dała narodziny elektronicznej muzyce dance i jej podgatunkom, takim jak m.in. house, nie wspominając o wpływie na polski rynek w postaci disco polo. Zapewne niejedna osoba czytająca ten artykuł ma na swojej playliście utwór, który pół wieku temu rozgrzewał parkiet do czerwoności. I choć nurty nieustannie ewoluują, status legendy zdaje się być niezaprzeczalny.

Herb Miasta Rzeszowa
Rzeszów - Stolica innowacji
Teatr Przedmieście
ALO Rzeszów
Klub IQ Logo
Koło Naukowe Fotografii WSIiZ - Logo
acropip Rzeszow
drugi wymiar logo
akademia 50plus