Stoicyzm niczym z antycznej książki, która swoje lata świetność ma dawno za sobą. Dużo przeżyła, a jeszcze więcej widziała. Co jakiś czas jednak daje znać o sobie. Czy to na kartach książki do polskiego czy z ust historyka. Spokojnie przychodzi pokazując że niektóre rzeczy po prostu się nie starzeją i aktualne są do dziś
Jest to filozofia sięgająca czasów starożytnej Grecji. Gdzie cnota jest dobrem najważniejszym. Żeby osiągnąć szczęście i równowagę, należy kierować się rozumem, opanowaniem (emocji) i zachować spokój wobec tego co przynosi nam życie. Wszystko to pozostając w zgodzie z naturą.
Stoicyzm jest jak łąka pełna kwiatów, które niepewnie przebijają się pomiędzy długiej bujnej trawy. Czasem słychać pszczoły, ptaki czy żaby skaczące do szumiącego strumienia. Świat obok pędzi, nie zastanawia się, stresuję. Ktoś cały czas dzwoni i czegoś chce. Dziecko płacze, szef krzyczy, a zaraz trzeba jechać na umówioną rok wcześniej wizytę u lekarza. Wszystko zaczyna przytłaczać. Chcesz uciec, wydostać się, po prostu chcesz to opanować. Oddech zaczyna przyśpieszać, światło ze świetlówek zaczyna drażnić oczy. Dźwięki sprawiają ból, którego nie potrafisz zatrzymać. Wszystko jest BARDZO… Czujesz ogarniające Cię ciepło i coraz głośniejsze bicie serca. Do oczu cisną się łzy, a ty z bezsilność opadasz na ziemię. Oczy zamykają się same, a ręce wtapiają w roślinność. Dźwięki brzmią jak najczystsza muzyka. Głęboki wdech i czuć świeżą bryzę oraz słodki zapach kwiatów. Wszystko nagle jest proste i klarowne. Nagle zamiast wodospadu myśli jest kompletna pustka. A życie nigdy nie było tak proste…
Bo stoicyzm to właśnie wszem ogarniający spokój, pogodzenie się z sytuacją. Uwolnienie się od natrętnych myśli i emocji, które czasem po prostu przyłączają. Jest to równowaga, nie tylko w życiu ale i całym jego postrzeganiu. Bo czasem wystarczy głęboki wdech, spacer albo dobra muzyka. Odcięcie się od tego pędzącego i bodźcującego świata. Tak na minutkę lub dwie po porostu o niczym nie myśleć i nie przejmować się. Każdy z nas przecież potrzebuję takiego momentu… tylko i wyłącznie dla siebie.
A więc zamknij oczy, weź głęboki wdech i lecimy dalej… powodzenia…










