logo wsiiz main

POLECAMY

Paweł Januszkiewicz

Artykuły
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Gdy myślisz “psychopata”, to jaki obraz pojawia Ci się przed oczami? John Wayne Gacy, Ted Bundy czy Ed Kemper? Jakiś podejrzany typ, który czai się za rogiem w oczekiwaniu na ofiarę? A jak bardzo zaskoczyłabym Cię, gdybym powiedziała, że Twój lekarz również może być psychopatą?

Posłuchaj w formie podcastu

Narcyzm, makiawelizm i psychopatia - ciemna triada

Hans Eysenck, wybitny brytyjski psycholog, zajmował się badaniem osobowości. Doszedł do wielu interesujących wniosków, natomiast jednym z najbardziej przełomowych jest ciemna triada - zespół cech osobowości, które nie występują u wszystkich i ze społecznego punktu widzenia są szkodliwe. Zaliczamy do nich: narcyzm, makiawelizm i psychopatię. O ile każdy wie, czym jest narcyzm, o tyle warto wyjaśnić drugie pojęcie. Makiawelizm oznacza skłonność do manipulowania innymi oraz chłodne i instrumentalne podejście do relacji interpersonalnych. Taka osoba nawiąże znajomość wyłącznie wtedy, gdy będzie przekonana, że przyniesie jej to wymierne korzyści. Czym natomiast jest psychopatia? To pojęcie przybliża nam Kevin Dutton w swojej książce pt. “Mądrość psychopatów”.

Święci, szpiedzy i seryjni mordercy

Kevin Dutton to brytyjski psycholog i pisarz, który specjalizuje się w badaniach nad psychopatią. Jest autorem licznych książek powiązanych z tą tematyką, jednak ja zdecydowałam się najpierw zapoznać z tą, której tytuł wydaje się być najbardziej kontrowersyjny - mądrość psychopatów. Tym, co mnie ostatecznie przekonało, było zdanie znajdujące się na okładce, które brzmi „Lekcja życia pobrana od świętych, szpiegów i seryjnych morderców”. No bo jak to, święty i psychopata? Nie każdy zgodziłby się z tą tezą.

Kim jest psychopata?

Dutton wychodzi z założenia, że psychopata niekoniecznie musi być seryjnym mordercą. Tak samo seryjny morderca niekoniecznie musi być psychopatą. Jego wnioski nie są jednak wyssane z palca, a każdą przytoczoną teorię popiera licznymi badaniami naukowymi i wypowiedziami ekspertów. Do cech psychopatycznych zalicza:

- brak empatii, zrozumienia, współczucia;

- „chłodne” podejście do sytuacji niebezpiecznych;

- skłonność do manipulacji;

- brak szacunku dla norm społecznych, prawnych, obyczajowych;

- impulsywność i agresję;

- brak odpowiedzialności;

- nietrwałość relacji interpersonalnych i przedmiotowe traktowanie innych ludzi;

- zdolność do czynów zabronionych.

Psychopatia a współczucie

Autor już na samym początku zrzuca na nas bombę, bo mówi, że psychopaci mają zdolność dostrzegania cudzych emocji, ale nie potrafią ich odczuwać. Wniosek ten poparł przykładem badania przeprowadzonego w ośrodku dla wybitnie niebezpiecznych przestępców, podczas którego pielęgniarka z założonym gipsem próbowała otworzyć długopis. Przestępcy nieposiadający cech psychopatycznych nie zwracali uwagi na to, jaką sprawia jej to trudność. Z kolei ci z nich, którzy wykazywali się wysokim poziomem psychopatii, od razu oferowali swoją pomoc.

Czy psychopaci o wiele szybciej i sprawniej dostrzegają, gdy ktoś potrzebuje pomocy? Owszem. Czy w związku z tym współczują takiej osobie? Niekoniecznie. Widzą, ale nie czują tego.

To tłumaczy, dlaczego seryjni mordercy o cechach psychopatycznych tak łatwo potrafią wybrać sobie ofiarę. Psychopaci bardzo łatwo rozpoznają bezbronne osoby, które potrzebują pomocy i taką właśnie pomoc oferują. Dodając do tego skłonność do manipulacji i zachowanie zimnej krwi nawet w ryzykownych sytuacjach, możemy już domyślać się, dlaczego tak łatwo udaje im się zaciągnąć mądrą i odpowiedzialną kobietę do swojego samochodu w środku nocy.

Jednak czy takie cechy są przydatne wyłącznie w przypadku przestępców? Czy lekarz nie musi być opanowany, chłodno kalkulować zysków i strat nawet w sytuacji zagrożenia życia i śmierci? A czy dyrektor dużej firmy nie ma skłonności do lekceważenia norm, traktowania innych w sposób przedmiotowy i podejmowania trudnych decyzji w krótkim czasie?

Badania dowiodły, że psychopaci nie odczuwają strachu. Rozumieją, że sytuacja jest potencjalnie niebezpieczna, ale zachowują spokój. Świadczą o tym nie tylko ich słowa, ale również to, że sygnały z ich ciała faktycznie nie zmieniają się. U przeciętnej osoby słyszącej słowa “dom, drzewo, dziecko, plac zabaw, gwałt, obiad, słońce, morderstwo, łąka” fale mózgowe będą się zmieniać po usłyszeniu wyrazów “gwałt” i “morderstwo”. W przypadku psychopatów ta reguła nie ma zastosowania.

Przytoczone wyżej argumenty wzbudziły Twoją ciekawość? A może wywołały w Tobie sceptycyzm? Tym lepiej! Możesz skonfrontować swoje odczucia ze słowami autora i przekonać się, czy ma on rację, czy może jego wnioski są zbyt śmiałe. Książka jest dostępna zarówno w formie papierowej, jak i elektronicznej. Ja po tej lekturze zaczęłam dogłębniej analizować cudze postawy i patrzeć na zachowania innych z różnych perspektyw. Mojemu dentyście również zaczęłam się uważniej przyglądać. 😉

 

* Okładka książki wykorzystana na grafice pochodzi ze strony: www.ksiegarnia.pwn.pl

PerTutti - Logo
Helios - Logo
Mediatory - Logo
Miasto Rzeszów - Logo
Spotkania z podróżami - Logo
Rzeszów - Herb