Do późnego wieczora miejski kompleks brzmiał inaczej niż zwykle. W sobotę, 17 stycznia, centrum handlowe zamieniło się w wielki targ muzyczny, który ściągnął setki fanów winyli, płyt CD i kaset. Jedni przyszli po konkretne tytuły, inni z ciekawości. Prawie nikt nie wyszedł z pustymi rękami.
Galeria Rzeszów przez cały dzień żyła muzyką. Od 9:00 do 21:00 między stoiskami krążyły setki osób. Jedni z listą tytułów w głowie, inni bez planu, ale z ciekawością. Wielka giełda płytowa przyciągnęła słuchaczy z całego regionu. Na miejscu czekały tysiące analogów, płyt CD i kaset. Od wydań sprzed kilkudziesięciu lat po najnowsze premiery. W ofercie nie brakowało klasycznego rocka, jazzu i bluesa, ale też metalu, elektroniki, reggae oraz polskiej muzyki rozrywkowej.
Pasja łączy ludzi
To nie była zwykła sprzedaż. Giełda miała formę otwartego targu muzycznego, gdzie równie ważne jak zakupy były rozmowy i wymiana doświadczeń. Kolekcjonerzy polowali na rzadkie perełki, a osoby dopiero zaczynające przygodę z winylem dopytywały o pierwsze tłoczenia i gramofony. Dużym atutem był szeroki zakres cen (szacowano od 20zł do nawet 180 za płytę) i różny stan zachowania płyt, dzięki czemu każdy mógł znaleźć coś dla siebie – niezależnie od budżetu i muzycznego doświadczenia. Przy stoiskach spotykali się ludzie w różnym wieku, połączeni jednym: miłością do muzyki w fizycznej formie.
Winyl w szczytowej formie
Giełda idealnie wpisała się w szerszy trend. W latach 2024–2025 Polska awansowała na 16. miejsce wśród największych rynków muzycznych świata, a według raportów ZPAV sprzedaż fizycznej muzyki w kraju zanotowała dwucyfrowy wzrost. Na czarnych płytach królują dziś nie tylko legendy, takie jak Kult czy Kaliber 44, ale też współcześni artyści – sanah czy Dawid Podsiadło. Globalnie rynek ten na przełomie 2025 i 2026 roku przekroczył wartość 3,5 miliarda dolarów, a rok 2026 uznawany jest za moment stabilizacji i dojrzałości tego formatu.
Dla części kolekcjonerów winyl to również inwestycja. Najdroższa płyta świata zespołu Wu-Tang Clan została sprzedana za około 2 miliony dolarów. Giełda w Galerii Rzeszów pokazała jedno: muzyki na fizycznych nośnikach wciąż chce się słuchać.
Masz dusze artysty? Koniecznie przeczytaj również: https://www.intro.media/artykuly/diy-co-warto-zrobic










