Fenomen Krzysztofa Ratajskiego. Polak nie miał szans w ćwierćfinale. Dartomania w Polsce rośnie. Obroniony tytuł przez Luke’a Littera. Kolejny turniej już za rogiem.
Na przełomie grudnia i stycznia odbyły się Mistrzostwa Świata w Darcie w Alexander Palace w Londynie. Sama widownia jak zwykle zachwycała atmosferą, gdzie jak zwykle nie zabrakło śmiesznych stroi i banerów. Polski reprezentant Krzysztof Ratajski zwany „polskim orłem” zajmując na starcie 37 miejsce, przez cały turniej osiągał dobre wyniki. Niestety było to za mało i w ćwierćfinale w walce z Luke Litterem - odpadł. Luke zwany również „cudownym dzieckiem darta” od dawna jest w wybornej formie co pokazywał w walce z Ratajskim. Choć 18 letni Litter, może się wydawać bardzo młodym i łatwym do wybicia z rytmu zachwyca swoim profesjonalizmem. W finale zmierzył się z 23 letnim Van Veenem, gdzie podobnie jak w walce z Ratajskim pierwszy leg był na niekorzyść Luke’a. Nie obyło się bez zabawnego momentu gdy w piątym secie pod tarczą zaatakowała go osa, lecz już na tym etapie widać było że jego Holenderski rywal się poddał. Piąty i szósty set Litter wygrał bez utrarty lega, sięgając przy tym po raz drugi po Mistrzostwo Świata PDC. Jest pierwszym zawodnikiem któremu udało się obronić tytuł od czasu Andersona 2016 roku.
Przeczytaj również: https://www.intro.media/artykuly/czy-serial-the-100-przewidzial-rozwoj-sztucznej-inteligencji
Na przełomie stycznia i lutego wracają dartowe emocje. Zaczyna się bowiem turniej Winmau World Masters 2026. Już wiadomo że pojawi się na nim Luke Litter oraz jego rywal z finału Gian van Veen. Do eliminacji na turniej może przystąpić Krzysztof Ratajski oraz trzech polskich reprezentantów: Sebastian Białecki, Tytus Kanik i Filip Bereza.
Nie możemy się doczekać kolejnej fazy emocji liczymy na jeszcze większą popularyzacje darta w Polsce, mamy nadzieje że nasz reprezentant da z siebi wszystko.










