Wywiady
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Przyznawane od 2010 roku, antynagrody Ryszarda Czarneckiego stają się pewnym podsumowaniem życia politycznego i społecznego Polski. „Czarna lista” tych, którzy otrzymali je w latach ubiegłych, czasami zaskakuje, jednak jak uważa jej autor, zawsze warto ją przemyśleć. W tym roku wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego rozszerzył listę, aby podzielić wyróżnione osoby według danych kategorii.

 „W tym roku kandydatów do „Antynagród Czarneckiego” było bardzo wielu, bo antybohaterów „ci u nas dostatek”. Postanowiłem przyznać „Antynagrody Czarneckiego” zbiorowe i indywidualne” – tak napisał polityk na swoim blogu. Uważa on, że „mówiąc metaforycznie, ten polski medal poza orłem, czyli Polakami, których warto i trzeba doceniać, nagradzać i promować, ma też reszkę, czyli antybohaterów, którzy – moim skromnym i subiektywnym zdaniem – Polsce i Polakom zaszkodzili, uchybili, osłabili, żeby nie powiedzieć gorzej”.

W tym roku kandydatów do „Antynagród Czarneckiego” było bardzo wielu, dlatego poseł zdecydował się przyznać zbiorowe i indywidualne wyróżnienia. Zbiorowe otrzymali: „Totalna opozycja” – za donoszenie na Polskę na forum międzynarodowym, fundacja „Otwarty dialog” za próbę wywołania krwawej zadymy za obce pieniądze. Są też nagrody indywidualne, zarówno zagraniczne, jak i te krajowe. Te drugie otrzymali: sędzia Sławomir Żurek– za całokształt i podwójną moralność, prezes Małgorzata Gersdorf – między innymi za stwierdzenie, że za „10 tysięcy żyć można tylko na prowincji”, Krystian Lupa za antyteatr, który z „Procesem” Franza Kafki i walorami artystycznymi nie ma nic wspólnego. Największa „klapa roku” w kulturze nad Wisłą, Odrą, Wartą i Bugiem.

Wreszcie międzynarodowi antybohaterowie:

"Guy Verhofstadt, szef liberałów w Parlamencie Europejskim, były premier Belgii, jeden z najbardziej zjadliwych antypolskich polityków na europejskiej scenie politycznej (kobiety twierdzą, że także jeden z najbrzydszych);

Frans Timmermans, pierwszy wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, komisarz reprezentujący Holandię – za antypolski całokształt. Choć to, co dla mnie jest czymś najgorszym, dla Gazety Wyborczej wręcz przeciwnie, skoro ten przedstawiciel holenderskiej lewicy dostał tytuł „Człowieka Roku” właśnie dziennika z ulicy Czerskiej;

Prezydent Francji, najmłodszy prezydent w Unii Europejskiej, Emmanuel Macron – za skrajnie ideologiczne podejście do przyszłości Europy i integracji europejskiej oraz ustawiczne próby stawiania Polski i Polaków do kąta".

„Niestety, lista antybohaterów w tym roku jest wyjątkowo długa, a lista kandydatów do „Antynagród Czarneckiego” była jeszcze dłuższa. I nie ma wcale pewności, że w przyszłym roku nastąpi jakaś zasadnicza zmiana na lepsze. Wręcz przeciwnie. Cóż, takie czasy...” - tak podsumowuje przedstawiciel Polski w Parlamencie Europejskim. Mamy nadzieje, że podobne antyrankingi co roku będą się zmniejszać.

 

Źródło ilustracji: pixabay.com

PerTutti - Logo
Helios - Logo
Mediatory - Logo
Miasto Rzeszów - Logo
Spotkania z podróżami - Logo
Rzeszów - Herb
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Dalsze informacje Ok