Sidebar

logo wsiiz

logo wsiiz main

POLECAMY

Paweł Januszkiewicz

Oko na świat
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

Październik zmierza ku końcowi. Już niedługo zawita na nasze kalendarze listopad. Zanim w pierwszych jego dniach udamy się na groby naszych bliskich zmarłych, to nadarzy się okazja do świętowania. Halloween jest zwyczajem, podczas którego ludzie przebierają się za różne postacie, najczęściej inspirowane istotami z horrorów. Zabawa ta jednak ma bardzo mocne podłoże duchowe, powiązane z konkretnymi kulturami. Co więcej my Polacy mamy swoją alternatywę, nieco zapomnianą i kojarzoną bardziej z literaturą – dziady. Pomimo iż wydaje się, że oba święta znacząco się różnią, to w rzeczywistości mają wiele wspólnego.

 

Obrządki Halloween zostały zapoczątkowane przez ludy ze starożytnej Europy Północnej. Nadchodząca zima była zwiastunem śmierci, przez co wierzono, że światy żywych i zmarłych zacierają się w nocy z 31 października na 1 listopada. Zakładano w tym okresie kolorowe stroje, aby odstraszyć złe duchy. Ponadto palono wielkie paleniska, przyciągające dobre dusze, które musiały odpokutować swoje uczynki. Lata chrześcijaństwa skutecznie zwalczały owe tradycje. Tylko Irlandia zachowała swoje zwyczaje i rozpowszechniła je w Stanach Zjednoczonych. Dzisiejsze obchody różnią się znacznie od tego, co miało miejsce w przeszłości.

Aktualnie stawia się przede wszystkim na dobrą zabawę. Najbardziej kojarzonym z Halloween elementem jest popularna zabawa w cukierek albo psikus. Rozrywka ta przyciąga najmłodszych, którzy zbierają od okolicznych mieszkańców drobne słodkości. W razie, gdyby spotkali się z odmową, to w ramach rewanżu mogą wyrządzić komuś niewinny dowcip. Są również i inne zabawy, które często powiązane są z wróżbiarstwem. Np. skakanie nad kręgiem świec wróżącego szczęśliwe miesiące, wrzucanie do palenisk orzechów z wróżbą miłości, bądź dosyć popularne wyławianie jabłek z wody bez użycia rąk. Są i bardziej niewinne zabawy, takie jak wyścigi w zjadaniu różnych pokarmów ze sznurków, również nie wykorzystując przy tym kończyn. Jak Halloween, to i przebrania. Każdy w tę jedną noc ma okazję wcielić się w swoją ulubioną postać z popularnego horroru. Moda na przywdziewanie kostiumu jest na tyle popularna, że tego dnia organizowane są całe pochody kroczące przez miasta.

Dziady z kolei, to obrząd, który jest charakterystyczny dla nas - Słowian. Podczas nich inicjowano spotkania żywych ze zmarłymi przodkami, których uważano za opiekunów płodności oraz plonów. Obrzędy te wypadały kilka razy w roku, jednak najważniejsze z nich odbywały się w tę samą noc, co Halloween. W ten dzień organizowano ucztę bezpośrednio na grobach, której przewodził guślarz. Podczas spożycia posiłków uczestnicy zrzucali część jedzenia na ziemię, co miało posilić dusze, błąkające się po świecie. Rozpalano na grobach również pomniejsze ogniska, przez co ogrzewano duszę zmarłego. Najprawdopodobniej to z tego powodu zapalamy dzisiaj na grobach znicze. Obecnie tradycja ta prawie całkowicie zanikła i jest odprawiana tylko w kilku miejscach w Europie, gdzie przyjmuje formę symbolicznego zanoszenia jadła na groby.

Oba święta, pomimo wspólnych odległych korzeni, są znacząco poróżnione. Dziady odeszły praktycznie w zapomnienie, a ich ślad utkwił gdzieś pomiędzy kartami romantycznego dramatu Adama Mickiewicza. Z kolei zabawy na Halloween utrzymują wysoką popularność po dziś dzień. W tej konkurencji mamy więc nie zaprzeczalnego zwycięzcę. Jednak nasz starosłowiański zwyczaj nie pozostaje w tyle. W kwestii przywiązania do tradycji to nasz obrząd jest górą. Halloween obecnie bardziej przypomina festyn, na którym możemy się świetnie bawić. Ciężko jest więc wyłonić ostatecznego zwycięzcę, więc możemy uznać, że na chwilę obecną mamy remis.

PerTutti - Logo
Helios - Logo
Mediatory - Logo
Miasto Rzeszów - Logo
Spotkania z podróżami - Logo
Rzeszów - Herb