Artykuły
Typografia
  • Smaller Small Medium Big Bigger
  • Default Helvetica Segoe Georgia Times

6-7 czerwca Dni Mediów odbyły się w niemieckim mieście Stralsundzie, podczas których było poruszano mnóstwo interesujących tematów. Między palącymi dyskusjami, licznymi warsztatami swoje miejsce w rankingu ważnych kwestii było wydarzenie dotyczące zarobków dziennikarzy dzisiaj, w czasie cyfryzacji. Gdyż obecnie praca dziennikarzy jest mało opłacalna. Mimo to, prelegenci spotkania wierzą, że to się jednak zmieni i mają propozycje, jak to zrobić. 

— Sprzedaż dzienników z każdym rokiem spada, a dziennikarstwo jest coraz mniej opłacalne — twierdzi Stephan Ruß-Mohl, profesor dziennikarstwa Uniwersytetu w Lugano, który był prelegentem spotkania pt. „Money, Money, Money – jak zarabia się na dziennikarstwie w Niemczech i w Polsce?”. Jego opinię popiera również Łukasz Grajewski, redaktor i stypendysta Wolnego Uniwersytetu w Berlinie podkreślając, że taka sytuacja przynosi tragiczne konsekwencje dla dziennikarzy. — Jednym z licznych powodów jest łatwy i darmowy dostęp do informacji. Obecnie ludzie chcą zdobyć informacje, ale niekoniecznie płacić – dodaje niemiecki medioznawca.

Dlaczego tak się dzieje?

— W momencie, gdy Internet stał się ogólnodostępny, redakcje zaczęły publikować teksty, które pojawiały się w również w papierowym wydaniu gazety. W ten sposób chciały zaoszczędzić pieniądze z dystrybucji. Natomiast wpływy z reklam utrzywały płynność finansową redakcji. To się nie udało, a skutki są odczuwalne w ostatnich latach. Obecnie konkurencja na rynku jest ogromna. Na każdej stronie internetowej, wyszukiwarce czy w mediach społecznościowych od reklamy dzieli nas jedno kliknięcie – mówi Ruß-Mohl, a Grajewski dodaje — Niezależnie od tego, jakim budżetem dysponują redakcje na całym świecie, nie można powiedzieć, że dziennikarze zarabiają duże pieniądze.

Postępująca cyfryzacja ma również ogromny wpływ na to, co dzieje się w mediach na całym świecie. Pojawiające się regularnie tzw. fake newsy są chętniej czytane i komentowane niż wiarygodne artykuły. Kilka milionów fałszywych kont posiada m.in. Facebook i Twitter. To właśnie są najszybsze przekaźniki nieprawdziwych informacji. Ponadto coraz większe znaczenie w środowisku medialnym zyskują agencje public relations. Zdaniem Stephana Ruß-Mohla w ostatnich latach nastąpiła zamiana ról. — PR zaczyna zastępować dziennikarstwo. W ten sposób trudno zarabiać pieniądze na rzetelnym i tradycyjnym pisaniu tekstów.  Najlepszym przykładem jest wprowadzenie nowego iPhona na rynek. Dziennikarze nie muszą o tym pisać, reklama jest zbędna, a miliony ludzi i tak go kupią.

Co zrobić, aby uratować dziennikarstwo?

Łukasz Grajewski uważa, że należy poprawić system płatności internetowej za materiały prasowe. — Popularnym rozwiązaniem są cyfrowe abonamenty, które można wykupić w bardzo korzystnych cenach. Z nich korzysta „Gazeta Wyborcza” w Polsce i „Der Spiegiel” w Niemczech. Nad Wisłą brakuje jednak systemu regulującego cykliczne płatności za artykuły. W Niemczech sprawdza się to bardzo dobrze. Według Stephana Ruß-Mohla dobrym rozwiązaniem byłoby wspieranie gazet przez podatników.

Współautor relacji - Michał Jurek
Ilustracja: pixabay.com

PerTutti - Logo
Helios - Logo
Mediatory - Logo
Miasto Rzeszów - Logo
Spotkania z podróżami - Logo
Rzeszów - Herb
Pliki cookie ułatwiają świadczenie naszych usług. Korzystając z naszych usług, zgadzasz się, że używamy plików cookie.
Dalsze informacje Ok